
Tytuł: Kameliowy Sklep Papierniczy
Autor: Ito Ogawa
Tłumaczenie: Alicja Kaniecka
Wydawnictwo Tajfuny 2023
Stron:246
—————————
Literatura azjatycka zawsze mnie zaskakuje. Każda taka książka to dla mnie swoiste wyzwanie, otworzenie umysłu i serca na zupełnie nowe widzenie świata, niezwykłą narrację, klimat, który jest dla mnie zupełnie obcy, nieznany, ale przez to jeszcze bardziej kuszący, przyciągający. Uwielbiam poznawać nowe światy i nie inaczej jest z tą książką, o której dzisiaj Wam opowiem.
Zacznę od autorki, bo jest ona zdecydowanie niezwykłą postacią. Gdy wpiszecie jej imię i nazwisko w internet – Ito Ogawa – pojawią Wam się zdjęcia ślicznej, drobnej, uśmiechniętej brunetki. Ito ma dzisiaj 53 lata, urodziła się w Japonii, w mieście Yagamata na wyspie Honsiu. W swoim pisarskim dorobku ma ponad 30 książek, zdobyła wiele literackich nagród, a niektóre jej dzieła doczekały się ekranizacji. Jest niezwykle cenioną pisarką w Japonii, a jej proza przede wszystkim skupia się na doświadczaniu wolnego, spokojnego życia, doceniania małych, codziennych drobnostek i celebrowania chwil posiłków i towarzystwa przyjaciół. W wyjątkowy sposób Ito potrafi opisywać smaki i zapachy. Skupia się na detalach, które zazwyczaj umykają naszej uwadze: na fakturze papieru, gdy pisze list, na płatkach kwitnących wiśni, które spadają różowym deszczem przy najlżejszym podmuchu wiatru, na uśmiechu udowy, którą widzi po raz pierwszy.
Ito pisze też teksty piosenek. Jej mąż jest popularnym gitarzystą i kompozytorem i razem z Ito założyli zespół muzyczny Fairlife. Ito pisze pod pseudonimem Shunran czyli wiosenna burza. Sama przyznaje, ze muzyka ma olbrzymi wpływ na jej prozę w której znajdziemy nie tylko smaki i zapachy, ale też dźwięki: skwierczenie na patelni, szelest papieru, szept wiatru – to wszystko nadaje jej powieściom niezwykle kojący, subtelny, harmonijny rytm.
Warto jeszcze wspomnieć, że Ito Ogawa i Yoko Ogawa to dwie różne japońskie pisarki, które łączy wspólne nazwisko. Yoko z pewnością wszyscy kojarzymy z książką „Ukochane równanie profesora”.
Przechodząc już do książki „Kameliowy Sklep Papierniczy” muszę powiedzieć, że zachwyciła mnie ona ogromnie. Może tylko na początku musiałam jedynie odnaleźć wspólny rytm z autorką, zwolnić, wyciszyć się i delektować każdą stroną, każdym słowem.
Bohaterką powieści jest Hatoko Amemiya – pieszczotliwie nazywana Poppo. Imię Hatoko oznacza „dziecko gołębi”, a poppo to popularna nazwa gołębia używana przez małe dzieci. Bohaterkę poznajemy, gdy jako 20-kilkuletnia, młoda kobieta powraca do Kamakury, swojego rodzinnego miasta, aby po śmierci babci przejąć prowadzenie sklepu papierniczego. Jednak oprócz sprzedaży artykułów papierniczych, Hatoko dziedziczy też niezwykły fach – otóż rodzina Amemiya od wieków zajmuje się pisaniem listów.
”Ludzie, którzy potrafią ubrać w słowa to, co czują, piszą swoje listy bez problemu, ale my robimy to za tych, którzy tego nie umieją. W ten sposób pomagamy im przekazać ich uczucia… „ (s. 41)
Babcia, którą Poppo nazywa swoją mistrzynią, od najmłodszych lat dziewczynki, uczyła ją sztuki kaligrafii, odkrywała tajemnica faktur papier, jego grubości i odcieni, rodzajów tuszy, piór, długopisów, symboliki koloru papeterii czy znaczenia znaczka na kopercie. Dlatego teraz Hatoko często podczas pisania czuje, jakby jej ręką kierował ktoś inny.
[Czy wiecie, że list kondolencyjny pisze się bardzo jasnym tuszem, co ma symbolizować łzy, które rozcieńczyły atrament?!]
Do sklepu przychodzą różne osoby, a każda przynosi ze sobą bagaż przeżytych doświadczeń, często bardzo trudnych, o których opowiada Poppo. Dziewczyna każdego częstuje czymś pysznym do picia, a następnie cierpliwie i z wielką wrażliwością wysłuchuje zwierzeń, aby później w zaciszu sklepu przelać na papier uczucia i intencje osoby zlecającej napisanie listu.
Delikatność, empatia i dobro Hatoko przyciąga do niej wielu ludzi i powoli tworzy się wokół niej krąg oddanych, cudownych przyjaciół. Czas płynie powoli, pory roku następują po sobie, mijają kolejne święta i festiwale, ludzie przychodzą i odchodzą, dzień zmienia się w noc, a potem znów nastaje ranek.
Cudowna, subtelna, kojąca książka . Bardzo polecam.
Moja ocena: 8/10
