Noc duchów
Harry Potter / 31 października 2017

Harry nie miał pojęcia ile czasu Kingsley musiał siedzieć w sali rozpraw, aż wszyscy dziennikarze stracą zapał i wrócą do redakcji. Zakładał, że trwało to długo i myśl ta sprawiała mu satysfakcję. King był jego przyjacielem, ale poniekąd zasłużył sobie na to. – Czemu to zrobiłeś? – Ginny zapytała, kiedy siedzieli przy kuchennym stole. – Chcę wrócić do pracy. Zacząć zarabiać na rodzinę, która lada chwila się powiększy. – Nie ściemniaj. Mamy tyle złota, że oboje możemy nie pracować do końca życia. Twój dziadek już o to zadbał żebyśmy mieli stały dopływ gotówki.