14. Zjawa i Epilog
Wilk z Redwood / 26 grudnia 2017

Szedł przez las cicho stawiając kolejne kroki. To był magiczny czas, magiczna pora. Moment, kiedy noc jest najciemniejsza, tuż przed pierwszymi oznakami jutrzenki. Stworzenia nocy poszły już spać, a stworzenia dnia wciąż spoczywały w swych legowiskach. Nawet jeden ptak nie przerywał wszechobecnej ciszy. Ostrożnie omijał kolejne pnie, bardziej wiedząc o ich obecności, aniżeli je widząc. Dostrzegł ją już z daleka, jej długi płaszcz płonął niczym czerwona pochodnia wśród nocy. Była jak żywy drogowskaz.

13. Gorąca impreza u Ashley
Wilk z Redwood / 19 grudnia 2017

Mediów nie obiegła następnego dnia informacja o śmierci kolejnej dziewczyny, a w poniedziałek Reed Hut cała i zdrowa pojawiła się na szkolnych korytarzach, wciąż unikając spotkania z nim. Siostra Gabe’a także czuła się znacznie lepiej, i choć nadal nie odzyskała świadomości, lekarze z coraz większym optymizmem mówili o jej szansach. Najwyraźniej morderca, niezależnie czy było to stworzenie, które skradało się ku Reed, czy też ktoś zupełnie inny, postanowił się na pewien czas przyczaić i po wpadce z Adally przeczekać, aż emocje opadną, a policja straci czujność.

12. Groza wkracza do szkoły
Wilk z Redwood / 12 grudnia 2017

W poniedziałkowy poranek wszystkich uczniów czekała niespodzianka. Zamiast na pierwszą lekcję, zostali zaprowadzeni na apel do szkolnej auli. Napięcie wśród uczniów sięgnęło zenitu, kiedy na podwyższeniu oprócz wyraźnie podenerwowanego dyrektora szkoły zobaczyli umundurowanych mężczyzn z policji miejskiej i biura szeryfa. – Poproszę o spokój – dyrektor wszedł na mównicę. Jonah wyraźnie widział, jak mężczyzna nerwowo wyciera spoconą dłoń o spodnie. Stojąca w kącie wicedyrektor także nie trzymała się lepiej. Pomimo jej afroamerykańskiego pochodzenia chłopak był święcie przekonany, że kobieta jest blada. – Nie będę przeciągał. Oddaję głos komendantowi Applebaumowi z policji Redwood.

11. Koszmar staje się krwawą rzeczywistością
Wilk z Redwood / 5 grudnia 2017

Kolejne dni mijały w Redwood niczym kartki wyrywane z kalendarza, a każdy podobny był do poprzedniego. Jonah wtopił się w szkolną społeczność, znajdując sobie w niej własną przestrzeń. Meggy odpowiadała warczeniem na jego zaczepki i dwuznaczne komentarze. Reed Hut po niefortunnym spotkaniu na korytarzu nadal unikała kontaktu z nim, umykając w przeciwnym kierunku kiedy tylko krzyżowały się ich drogi. Od jakiegoś czasu przestała nawet nawiedzać go w snach, więc z biegiem dni przestał się nią interesować.

10. Za dużo dziewczyn, stanowczo.
Wilk z Redwood / 28 listopada 2017

Pogoda nareszcie się poprawiła. Nad San Francisco i okolicami zaświeciło pierwsze słońce w nowym roku, przywracając wszystkim radość życia. Ulice Redwood City, które jeszcze niedawno wyglądały niczym po apokalipsie zombi, teraz na powrót zapełniły się mieszkańcami podmiejskiego osiedla. Jechał powoli, nerwowo bębniąc palcami w kierownicę. Ludzie za oknami skracali sobie drogę w poprzek ruchliwej ulicy, nie zważając na sznury samochodów. Wyglądali przy tym, jakby słońce uczyniło ich najszczęśliwszymi istotami na świecie.

9. Kolejna noc, Kolejny sen.
Wilk z Redwood / 21 listopada 2017

Las nigdy nie śpi. Kiedy w swych legowiskach skrywają się zwierzęta dnia, staje się on królestwem zupełnie innych stworzeń. Tajemniczych stworzeń. Niebezpiecznych stworzeń. Szedł powoli, ostrożnie stawiając stopy, by nie zaalarmować swoją obecnością żadnej z istot nocy. Mijał kolejne pnie wysokich sosen i dębów, które jakby usuwały się z jego drogi, wysoko ponad głową delikatnie szumiała mozaika złożona ze splecionych ze sobą gałązek pełnych igieł i liści.

8. Nowa szkoła, stary Ja
Wilk z Redwood / 14 listopada 2017

Poranek zastał Jonaha za kierownicą jego Pick-up’a. Chłopak wyjechał z domu ponad pół godziny wcześniej, aniżeli wymagała tego droga. Wolał nie ryzykować, że deszcz nagle postanowi przestać padać, a on będzie musiał pędzić na złamanie karku we mgle, po mokrej drodze pokrytej śliskimi liśćmi. To że jechał do liceum, w którym nikogo nie znał i raczej nie było większych szans żeby kogoś poznać, a tym bardziej polubić, nie stanowiło jeszcze powodu ku temu, by popełnić po drodze samobójstwo, roztrzaskując się we mgle na jakimś drzewie bądź skale. Był nastolatkiem, nie takie kryzysy i upokorzenia miał już w życiorysie.

7. Czas rozstania
Wilk z Redwood / 7 listopada 2017

Mrugnął. Nadal był w swoim pokoju, a ten wyglądał dokładnie tak, jak przed sekundą, kiedy wyprosił z niego czerwoną zjawę, małą dziewczynkę, która mogła mieć nie więcej niż osiem lat. Walnął pięściami w materac. Po raz pierwszy od kiedy pamiętał, chętnie wróciłby do porzuconego snu, ale był tak wściekły na jego zakończenie, że nie wyobrażał sobie, by mógł teraz na powrót usnąć. Zeskoczył z łóżka i złorzecząc pod nosem zaczął się przeciągać.

6. Śniąc o Suzzy
Wilk z Redwood / 31 października 2017

Suzzy siedziała na parapecie swojego pokoju, przyciśnięta plecami do okna. Mokre ubrania leżały teraz w kącie pokoju, podczas gdy ona się rozgrzewała. Krople wody na jej ciele powoli zastępowane były kropelkami potu. Jonach wsłuchiwał się w jej spłycony oddech, ustami muskając szyję. Przy każdym muśnięciu czuł, jak krew pulsuje jej w tętnicach tłoczona przyspieszonym biciem serca. Westchnęła, mocniej oplatając nogi wokół jego bioder, kiedy delikatnie pocałował ją tuż przy uchu. Przez niezasłonięte okno cały czas mógł obserwować bawiących się w ogrodzie i pod przeszklonym dachem basenu, ze zdziwieniem odkrył że ryzyko bycia zobaczonym wcale mu nie przeszkadza.

5. Reno
Wilk z Redwood / 24 października 2017

Utrzymana we włoskim stylu willa stała na obrzeżach Reno. Mimo wczesnej pory już tętniąc muzyką, która towarzyszyła rodzeństwu przez całą drogę, od pozostawionego na podjeździe Pick-Upa do zdobionych mosiądzem dwuskrzydłowych drzwi wejściowych. Chwilę trwało, nim ktokolwiek odpowiedział im na natarczywe naciskanie dzwonka. Kiedy jednak drzwi zostały przed nimi otwarte, Jonah ogłuchł i oniemiał.