8. Nowa szkoła, stary Ja
Wilk z Redwood / 14 listopada 2017

Poranek zastał Jonaha za kierownicą jego Pick-up’a. Chłopak wyjechał z domu ponad pół godziny wcześniej, aniżeli wymagała tego droga. Wolał nie ryzykować, że deszcz nagle postanowi przestać padać, a on będzie musiał pędzić na złamanie karku we mgle, po mokrej drodze pokrytej śliskimi liśćmi. To że jechał do liceum, w którym nikogo nie znał i raczej nie było większych szans żeby kogoś poznać, a tym bardziej polubić, nie stanowiło jeszcze powodu ku temu, by popełnić po drodze samobójstwo, roztrzaskując się we mgle na jakimś drzewie bądź skale. Był nastolatkiem, nie takie kryzysy i upokorzenia miał już w życiorysie.