4. Uroki mieszkania z siostrą
Wilk z Redwood / 17 października 2017

Miał nadzieję, że przyjazd Sam przywróci porządek w jego życiu, coś zmieni. Faktycznie, coś się zmieniło. Nie był jednak pewien, czy sprawiła o wizyta Sam i czy sama zmiana była na lepsze. Teraz stał pod strumieniem lodowato zimnej wody, czekając, aż wypłucze z jego umysłu wspomnienia ostatniej nocy. Zimna woda była dobra, otrzeźwiała umysł, wypłukując z niego kłębiące się myśli, przynosząc spokój i jasność myślenia. Nigdy nie pojął, dlaczego ludzie tak uwielbiają gorące kąpiele. On sam zawsze używał najwyżej letniej wody. Raz jeden jedyny został zaciągnięty pod gorący prysznic. Czuł się, jakby stał na torturach polewany żywym ogniem, a co gorsza, jego oprawczyni się uśmiechała. Po takim przeżyciu odechciało mu się czegokolwiek, a zwłaszcza tego, do czego prysznic miał być wstępem. Marzył jedynie o chłodnych odmętach rzeki Hudson. Parsknął urywanym śmiechem, przypominając sobie tą historię. Rozkoszując się chwilą zaczął sobie delikatnie nucić przypadkową melodię.