3. Sam
Wilk z Redwood / 10 października 2017

Siedział na swoim łóżku, o dziwo nie dyszał, nie było mu gorąco, a zimny pot nie zalewał jego ciała. Siedział wyprostowany, wpatrując się w majaczący w ciemności zarys drzwi Na dworze wciąż panował nieprzenikniony mrok nocy. Chwycił leżącą na podłodze komórkę. Była trzecia w nocy. Wybrał numer.